Himalaje z Peletonowym akcentem

W dniach od 14 października do 7 listopada 2018 roku zawodnik Peletonu – Janusz Cepcer uczestniczył w wyprawie do bazy pod szczytem Mount Everestu, położonej na wysokości 5346 m n.p.m. W obozie, z którego wyruszają wszystkie ekspedycje na najwyższą górę świata, nie mogło więc zabraknąć logo Klubu.

Pomysł zorganizowania przedsięwzięcia pod nazwą Polskie Himalaje 2018 narodził się kilka lat temu wśród dziennikarzy Polskiej Agencji Prasowej i był związany
z przypadającymi w 2018 roku obchodami 100-lecia Odzyskania przez Polskę Niepodległości. Składał się z trzech elementów:

  • supermaratonu Pamięci Polskich Himalaistów na dystansie 100 km w stolicy Nepalu – Katmandu
  • trekkingu do bazy pod Mount Everestem
  • narodowej wyprawy na szczyt

oraz dodatkowo – to pomysł tegoroczny – zjazdu Andrzeja Bargiela na nartach z najwyższej góry świata, który w lipcu tego roku, jako pierwszy człowiek w historii, zjechał ze szczytu K2
(wcześniej z Manaslu w 2014 r. i Broad Peaku w 2015 r.).

Gdy w roku 2015 szefem projektu został Leszek Cichy (pierwszy na świecie zdobywca Everestu zimą, wspólnie z K. Wielickim), ruszył ogólnopolski nabór członków wyprawy. Z tysiąca chętnych pozostało ok. 250 osób, które zostały podzielone na kilkunastoosobowe grupy. Dla każdej przewidziano lekarza, dwóch Szerpów (górskich przewodników nepalskich) oraz kilku tragarzy.

Uczestnicy otrzymali specjalne „paszporty”, w których musieli przed wyprawą archiwizować obowiązkowe starty w zawodach biegowych, górskie trekkingi, testy sprawności fizycznej, badanie lekarskie oraz szkolenia dotyczące zagrożeń na dużych wysokościach. Przed samym wyjazdem odbyły się dodatkowe badania wysiłkowe w AWF Katowice w tzw. normoksji i hipoksji czyli biegi w specjalnej komorze ciśnień, gdzie „ustawione” były warunki atmosferyczne panujące na wysokości 3500 m n.p.m. W trakcie trekkingu pracownicy uczelni  monitorowali podstawowe parametry organizmu (tętno, ciśnienie krwi, długość i jakość snu). Codziennie do badań pobierane były próbki śliny. Podobne badania odbyły się po powrocie do Polski.

Po przylocie do stolicy Nepalu i krótkiej aklimatyzacji, przeprowadzono supermaraton
z profesjonalnym pomiarem czasu przez sędziów z polskiej firmy Data Sport. Zawodnicy startowali z numerem i nazwiskiem himalaisty, któremu poświęcali swój bieg.

Dojście do EBC (Everest Base Camp) i powrót trwał 16 dni, podczas których pokonano pieszo 250 km i 18000 metrów przewyższeń (dwukrotne wejście na Mount Everest!).

W celu aklimatyzacji zostały dodatkowo zdobyte 4 szczyty powyżej 5000 m n.p.m.: Nagartsang (5083), Chhukhung Ri (5300), Kalapatthar (5500), Gokyo Ri (5357) oraz przełęcz Cho La Pass (5368). Z kilkunastu noclegów, 8 nocy spędzono powyżej 4400 m n.p.m.i jedną powyżej 5000 m n.p.m. Większość przy temperaturze wew. -8°C i zew. -15°C. Każdy uczestnik utracił  5-8 kg. swojej wagi.

W ekspedycji udział wzięli m.in.: Leszek Cichy – zdobywca Korony Ziemi (najwyższe szczyty na wszystkich kontynentach), Dariusz Załuski – zdobywca pięciu ośmiotysięczników, uczestnik ostatniej zimowej wyprawy na K2, który nagrywał na całej trasie dokument filmowy, Robert Celiński – 4-krotny zwycięzca w klasyfikacji obcokrajowców w najtrudniejszym i najwyżej organizowanym biegu na świecie – Tenzing Hilary Everest Marathon, Anna Czerwińska – zdobywczyni sześciu ośmiotysięczników i Korony Ziemi, Rafał Fronia – zdobywca siedmiu ośmiotysięczników, uczestnik ostatniej zimowej wyprawy na K2 oraz październikowej na Manaslu (nieudanej z powodu dużych opadów śniegu), z której bezpośrednio przyleciał do Katmandu i dołączył do grupy oraz Zofia Klepacka – mistrzyni świata i brązowa medalistka w windsurfingu/żeglarstwie XXX letnich Igrzysk Olimpijskich w Londynie.

 

Przygotowania Janusza Cepcera do wyprawy to:

  • 100 wejść górskich na 100-lecie Odzyskania Niepodległości (1122 km w pół roku)
  • zimowe wejście na najwyższy szczyt Karpat – Gerlach (2655 m n.p.m.)
  • zdobycie Korony Gór Polski – 28 najwyższych pasm górskich,
  • starty w ultramaratonach rowerowych w jeździe non stop na dystansie 350 km,
    400 km, 630 km, 1008 km i 1480 km.     Tekst i foto: Janusz Cepcer

    OLYMPUS DIGITAL CAMERA
    OLYMPUS DIGITAL CAMERA
    OLYMPUS DIGITAL CAMERA
    OLYMPUS DIGITAL CAMERA
    OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Dodaj komentarz