Śladem Tour de Pologne – Etap 1 za nami !

19. Tylu kolarzy wyruszyło śladem pierwszego etapu TdP 2018. Trasa liczyła 137 km w poziomie i 1600 m w pionie. Oprócz Peletonowiczów na starcie pojawiło się kilku amatorów szosy z różnych okolic m.in z Andrychowa czy Bielska Białej. Pogoda dopisała nam na całej trasie. Można śmiało powiedzieć że, mogło by być ciut zimniej niż te popołudniowe 36 stopni :). Jeśli chodzi o samą trasę to odcinek z Wadowic do Krakowa wydaje się być błachostką w porównianiu do odcinka Od Krakowa do Kalwarii. W Bachowicach zaliczylismy jedną z premii górskich, znany nam wszytskim wożnicki ”cmentarz” i to było wszystko jeśli chodzi o ”coś mocniejszego” w drodze do Krakowa. Pierwsze 60 km zrobilismy ze średnią 31 km/h. Po krótkiej wizycie na Krakowskim rynku skończyła się zabawa i zaczeły się schody, a w zasadzie to podjazdy :D. Kolejna górska premia czyli Ochojno Climb. 2,5 km pod górę rozszarpało dotąd zwartą grupę na strzępy. Do samych Myślenic już tylko Up and Down, zjazd – podjazd :). W Myślenicach wyszło słońce dzwigając temperaturę do 36 stopni celcjusza, akurat wtedy gdy przymierzaliśmy się do ostatniego dziś największego podjazdu pod Lanckoronę. Przy akompaniamencie różnych ciekawych słów tych na K, H, P itp podjeżdzamy. Na górze każdy już myśli o dzisiejszym obiedzie czy zimnym napoju chłodzącym z zawartością kilku procentów. Ostatni odcinek to jedynie kilka ”hopek” do Wadowic. Dotarliśmy. Wszyscy cali , zdrowi i szcześliwi ( no z tym ostatnim to się może przeliczyliśmy ). Reasumując, trasa wchodzi mocno w nogi, 70 procent trasy to interwały i dwa mocne podjazdy. Jedno jest pewne, piwo nigdy nie miało tak dobrego smaku jak dziś :). Możemy śmiało powiedzieć że już niedługo planujemy przejazd kolejnego etapu :D. Za kilkanaście godzin wrzucimy film relacjonujący dzisiejszą trasę. Tymczasem zobaczcie jak się dziś mordowaliśmy.

P.S

Dzieki wszystkim za zdjęcia i filmy !

Dodaj komentarz